Przewóz o charakterze użyteczności publicznej

Kancelaria Poznań
Włączenie wroniny do menu tokijczyków pozwoli zmniejszyć stada tych ptaków co najmniej o dwie trzecie.
W Wielkiej Brytanii ciężarna kobieta może legalnie wypróżnić się gdziekolwiek zechce – jeśli sobie zażyczy, to nawet do kasku policjanta.
Załoga każdego statku Królewskiej Marynarki Wojennej w Wielkiej Brytanii, który przybija do londyńskiego portu, ma obowiązek przekazać naczelnikowi twierdzy Tower of London baryłkę rumu.
Za używanie wulgarnych słów straż miejska karze mandatami w wysokości od 5 do 50 zł.
Urzędnicy wszelkich szczebli i różnej maści mając odgórny przykład pracują niczym mrówki.
Jakiś czas temu zetknąłem się z innym znaczeniem określenia Prawo Autorskie.
Podsumowując dochodzę do wniosku, że Prawo Autorskie stało się narzędziem do ograniczania dostępu do dzieła Autora, ze względów finansowych lub innych, a także narzędziem do ograniczania twórczości i wymiany poglądów w ogóle.
I na plan pierwsze wybija się jedna opcja: prawo jest wystarczająco surowe, trzeba je tylko skutecznie stosować, ponieważ sądy są dla pijanych kierowców wyjątkowo pobłażliwe.
Musi być ono skuteczne, musi być humanitarne, rozsądne, skazanych trzeba leczyć, resocjalizować.I wszystko kręci się wokół sprawcy.
Jeśli idzie zaś o sprawiedliwość, w zasadzie sprowadza się ona do jednego: kara musi być nieuchronna, bo to ma sprawić, że będzie sprawiedliwie, pięknie i będziemy państwem prawa jak się patrzy.
A ja, nieśmiało, śmiem stwierdzić, że im to obojętne nie będzie w żadnym razie.
Nie wywinął się? Nie wywinął.
Bo nie dość, ze sądy są najbardziej chyba wyrozumiałe dla sprawców na świecie, to wyroki zapisane w kodeksach, nawet te teoretyczne, prawie niestosowane, nijak nie wypełniają poczucia sprawiedliwości.
Można by spytać matki, żony i dzieci tych 5.
Można by się zastanowić, dlaczego, po co za poczwórne zabójstwo w Stanach Zjednoczonych skazuje się sprawcę na poczwórne dożywocie.
A jeśli jest, to tym gorzej, bo ja nigdy o takim przypadku nie słyszałem a to oznacza, że się go nie stosuje.
Po okresie II wojny światowej, a następnie funkcjonowania Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej podległej Związkowi Radzieckiemu, znaleźliśmy się w naprawdę trudnej sytuacji prawnej.
Polskie prawo w wielu punktach pisane było od nowa, jednak nadal mnóstwo przepisów pamiętało czasy stalinowskie.
Miliardy złotych każdego roku trafia do rąk nieuczciwych przedsiębiorców lub zorganizowanych grup przestępczych.
Wyjaśnienie na pozór proste: wierzymy w kłamstwa, bo albo chcemy, żeby to była prawda, albo boimy się, że to może być prawda.
Mogą to być także przekonania, w których żyliśmy od dawna.
Przykładem takich sytuacji mogą być kwestie społeczne.
Dlatego dzierżący miecz musi mieć absolutną pewność swoich przekonań.
Owym pierwszym prawem Rahl posługuje się przez cały pierwszy tom.
Strach przed rzeczywistością niezgodną z naszymi oczekiwaniami może powodować wewnętrzne wyjaśnienia, których ogólny zarys można sformułować według wzoru: nie, to na pewno nie tak, tak naprawdę jest zupełnie inaczej.
Ale równie dobrze może się trafić ktoś, kto nas oswoi z takim myśleniem.
Pierwsze prawo magii było również tym, co obróciło się przeciw Rahlowi Posępnemu.
A jak ochronić się przed działaniem pierwszego prawa? Cały problem polega na tym, że nie da się przed nim w pełni ochronić.
Możemy ot tak, na wszelki wypadek, przyjąć, że zakładamy tę gorszą opcję.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Prawo i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.